Menu

Nowe wystawy

2020

Nowe wystawy

Relacje nowojorskie

Energia Nowego Yorku końca XX wieku znalazła nowe odbicie w pracach Jeremiasza, powstałych z czystej wewnętrznej potrzeby.

Tomek Sikora

Tribeca

JEREMIASZ POPIEL – ARTYSTA AUTYSTA

Kiedy 23 lata temu urodził się Jeremiasz, w Polsce mało kto wiedział co to jest autyzm, a my rodzice zupełnie nie byliśmy przygotowani na wychowywanie autystycznych synów (Jeremiasz ma młodszego brata Ignacego – również autystycznego). Pierwszym wyzwaniem po zaakceptowaniu diagnozy: autyzm i po swoistej żałobie po starym życiu (a raczej po wyobrażeniach o życiu) było KOMUNIKOWANIE SIĘ (bardzo utrudnione w kontaktach z osobami autystycznymi). Jeremiasz jest mówiącymautystą, ale mówiącym jakby w obcym języku – wszystkie  gramatyczne zawiłości języka, jak odmiany przez przypadki, osoby, czasy są dla niego nieważne, język jakim się posługuje jest uproszczony , najczęściej bez czasowników; słowem – słucha się Jeremiasza jak obcokrajowca z bardzo dalekiego kraju. 

 

 Za to rysowanie – od momentu, kiedy odkrył, że to co jest w Jego myślach może bez mówienia opisać” poprzez rysunek – stało się Jego ojczystymjęzykiem (ciekawe, żgr. grapho oznacza zarówno pisanie jak i malowanie). Jakież było nasze zdumienie, gdy pierwsi terapeuci – w imię terapii właśnie – kategorycznie limitowali czas Jego  Prace Jeremiasza powstają w sposób szczególny. Zawsze rysuje bez szkicu. Często zaczyna od dziwnie nieistotnego szczegółu, by wokół niego stworzyć kompletną kompozycję. Rysuje bez poprawek, w skali. Jego kreska jest bezbłędna, tak jakby obraz, który chce opowiedzieć (obojętnie czy inspiracją jest natura, czy fotografia) został wchłonięty w całości, zeskanowanyprzez Jego mózg, a następnie wydrukowany bez cienia niepewności (Lizbona). W pracach kolorowych Jego uporządkowany, logiczny umysł najpierw wybierze kolor, którego użyje najwięcej i naniesie wszędzie tam, gdzie powinien się znaleźć i do końca pracy już go nie użyje (patrz film), a następnie w podobny sposób potraktuje pozostałą paletę barw. Jeremiasz ma szczęście do ludzi, a ludzie mają szczęście do Jeremiasza – wymienię tylko kilkoro: Sylwia R(osińska), Magda B(aranowska), Marek T(arwacki), Maciek R(ink), Dominika D(onde), to osoby, które m.in. organizowały i współuczestniczyły w edukacji Jeremiasza, tworząc nowatorską w Polsce ścieżkę edukacji włączającej. Na szczęście – tatą Jeremiasza jest artysta malarz – Witold Popiel, który całym swoim artystycznym doświadczeniem wspiera Jego rozwój (chociaż nie jest Jego nauczycielem). Na szczęście pierwszymi kolekcjonerami Jego prac (już dziecięcych) są Wojtek i Basia Pszoniakowie i Kora Jackowska. Na szczęście Jeremiasz nigdy nie będzie samotny wśród neurotypowych nas – ma brata Ignacego. Szczęśliwie każda wystawa prac Jeremiasza  (m.in.Sejm RP 2013, Pałac Prezydencki 2014, Muzeum Narodowe 2015) zyskuje grono rzeczników jego talentu. Szczęśliwie od 10. lat jest stypendystą Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci – ogólnopolskiej instytucji wspierającej rozwój najbardziej uzdolnionych dzieci i młodzieży we wszystkich dziedzinach sztuki i nauki. A dzisiaj, na szczęście dla Jeremiasza, jesteśmy świadkami nowojorskiego spotkania z Tomkiem Sikorą. Oto kolejna odsłona świata według Jeremiasza – zdjęcia Nowego Jorku autorstwa Tomka Sikory pisane ojczystymjęzykiem Jeremiasza Popiela.

Justyna Niegierysz

Wystawa czynna do końca lutego 2020

jeremiaszpopiel.eu
Share

This is a unique website which will require a more modern browser to work!

Please upgrade today!